Orły Republiki /Eagles of the Republic/, reż. Tarik Saleh, prod. Szwecja 2025, 2h7min, napisy, od 15 lat
Opis: „Orły republiki” to ostatnia część głośnej trylogii kairskiej Tarika Saleha, na którą składają się jeszcze „Morderstwo w hotelu Hilton” (2017) oraz „Chłopiec z niebios” (2022). Każdy z filmów pokazuje z innej perspektywy ostrą krytykę autorytarnego reżimu. W przypadku ostatniej części, ujętej w formę widowiskowego politycznego thrillera, Saleh zastanawia się nad rolą sztuki w służbie propagandy. W roli głównej Fares Fares. George Fahmy (w tej roli Fares Fares) to największa gwiazda egipskiego kina. Zwany jest “faraonem ekranu”. Zwraca na niego uwagę sam prezydent Egiptu Abd al-Fattah as Sisi, który życzy sobie, aby gwiazdor zagrał główną rolę w filmie biograficznym, gloryfikującym prezydenta. Okazuje się, że jest to propozycja nie do odrzucenia – władza szantażem wymusza na aktorze jej przyjęcie. Początkowo, jak przystało na gwiazdę, bohater liczy na to, że będzie miał sporo do powiedzenia, zarówno w sprawie swojej roli, jak i kształtu całego filmu. Szybko jednak zostaje sprowadzony na ziemię. Głównie za sprawą obecnego na planie tajemniczego doktora Manssoura, który sprawuje pieczę nad produkcją i jej odpowiednim, propagandowym tonem. Sytuację dodatkowo komplikuje romans, w jaki Fahmy wdaje się z żoną jednego z wysoko postawionych generałów. To moment, w którym fikcja i rzeczywistość zaczynają się niebezpiecznie przenikać.
Orły Republiki /Eagles of the Republic/, reż. Tarik Saleh, prod. Szwecja 2025, 2h7min, napisy, od 15 lat
Opis: „Orły republiki” to ostatnia część głośnej trylogii kairskiej Tarika Saleha, na którą składają się jeszcze „Morderstwo w hotelu Hilton” (2017) oraz „Chłopiec z niebios” (2022). Każdy z filmów pokazuje z innej perspektywy ostrą krytykę autorytarnego reżimu. W przypadku ostatniej części, ujętej w formę widowiskowego politycznego thrillera, Saleh zastanawia się nad rolą sztuki w służbie propagandy. W roli głównej Fares Fares. George Fahmy (w tej roli Fares Fares) to największa gwiazda egipskiego kina. Zwany jest “faraonem ekranu”. Zwraca na niego uwagę sam prezydent Egiptu Abd al-Fattah as Sisi, który życzy sobie, aby gwiazdor zagrał główną rolę w filmie biograficznym, gloryfikującym prezydenta. Okazuje się, że jest to propozycja nie do odrzucenia – władza szantażem wymusza na aktorze jej przyjęcie. Początkowo, jak przystało na gwiazdę, bohater liczy na to, że będzie miał sporo do powiedzenia, zarówno w sprawie swojej roli, jak i kształtu całego filmu. Szybko jednak zostaje sprowadzony na ziemię. Głównie za sprawą obecnego na planie tajemniczego doktora Manssoura, który sprawuje pieczę nad produkcją i jej odpowiednim, propagandowym tonem. Sytuację dodatkowo komplikuje romans, w jaki Fahmy wdaje się z żoną jednego z wysoko postawionych generałów. To moment, w którym fikcja i rzeczywistość zaczynają się niebezpiecznie przenikać.
K-popowe łowczynie demonów /KPop Demon Hunters/, reż. Ch. Appelhans, prod. USA 2025, 1h39min, dubbing/karaoke, od 10 lat
Rok temu „K-popowe łowczynie demonów” opanowały cały świat i sprawiły, że – zarówno młodsza, jak i starsza – publiczność zaczęła pod nosem nucić „Golden”. Minął rok od premiery tego filmu-fenomenu, który w międzyczasie zdobył ponad 100 nagród, w tym 2 Oscary, a nam przypadła rola wprowadzenia „K-popowych łowczyń demonów” do kin. Nie dość, że „K-popowe łowczynie demonów” po raz pierwszy trafią na duży ekran, to w wersji karaoke!
Rumi, Mira i Zoey to gwiazdy K-popu, które - gdy akurat nie koncertują na wypełnionych po brzegi stadionach - potrafią przedzierzgnąć się w nieposkromione łowczynie demonów, zawsze gotowe ochronić fanów przed wszechobecnymi zagrożeniami nie z tego świata. Razem muszą stawić czoła największemu jak dotąd wrogowi - pełnemu nieodpartego uroku konkurencyjnemu boysbandowi, którego członkami tak naprawdę są demony.
90. Urodziny Pavarottiego, Koncert gwiazd z Arena di Verona 2025, prod. Włochy, 1h35min, napisy, od 12 lat UWAGA: bilet 40zł
Jesienią 2025 roku w słynnej Arena di Verona zebrały się największe gwiazdy opery i popu, w tym Andrea Bocelli, Jonathan Tetelman, Angela Gheorghiu i Il Volo, by dać niebywały koncert, który… przywrócił do życia Luciana Pavarottiego, króla tenorów i wielkiego śpiewaka zwykłych ludzi. Jego dwaj żyjący koledzy, Plácido Domingo i José Carreras, zaśpiewali z nim na żywo. Niemożliwe stało się faktem – Trzej Tenorzy powrócili na estradę!
Najnowszemu koncertowi ku czci jedzącego za trzech śpiewaka o niebiańskim głosie, który wciąż przywołuje na myśl skąpane w słońcu i spaghetti Włochy, nadano znaczący tytuł: „Luciano Pavarotti. Człowiek, który wzruszył świat”. To prawda. Choć święcił nieprawdopodobne tryumfy na najważniejszych scenach, począwszy od mediolańskiej La Scali, a skończywszy na nowojorskiej The Metropolitan Opera, Luciano Pavarotti chciał przybliżyć muzykę klasyczną ludziom na całym świecie. To dzięki swym popularyzatorskim koncertom sprawił, że wielu z nas pokochało operę. Na jego występ w Hyde Parku, mimo ulewy, przyszło ponad 100.000 osób, a jego transmitowane przez telewizję występy z Domingiem i Carrerasem (Trzej Tenorzy) sprawiały, że w miastach i miasteczkach zamierał ruch na ulicach.
Koncert z legendarnego werońskiego amfiteatru to wiązanka najsłynniejszych arii operowych i niezaprzeczalnych evergreenów w wykonaniu nie tylko klasycznych śpiewaków, ale też artystów, którzy z powodzeniem łączą muzykę poważną z popową. Oprócz wcześniej wymienionych gwiazd wystąpili również: wiolonczelista Hauser, piosenkarz Umberto Tozzi, a także Vittorio Grigolo, międzynarodowej klasy tenor, który w wieku 13 lat zaśpiewał w Operze Rzymskiej partię Pastuszka w „Tosce” Pucciniego, a rolę Cavaradossiego w tym spektaklu kreował wtedy sam Luciano Pavarotti.
Koncert trwa około 1 godziny i 35 minut (w koncercie nie ma przerwy). Polskie napisy.